W związku ze zdarzeniem, do którego doszło dwa tygodnie temu na terenie Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu przeprowadzili kontrolę wobec obywatela Kolumbii. Cudzoziemiec podczas pobytu w Miejscu Pamięci wykonał gest pozdrowienia hitlerowskiego, a jego znajomy utrwalał go na smartfonie, czym - według ustaleń śledczych - publicznie propagował nazizm oraz znieważył miejsce przeznaczone do upamiętnienia ofiar i wydarzeń historycznych związanych z niemieckim nazistowskim obozem koncentracyjnym i zagłady Auschwitz-Birkenau.
Zachowanie mężczyzny zostało zakwalifikowane jako czyny z art. 256 § 1 oraz art. 261 Kodeksu karnego, pozostające w zbiegu określonym w art. 11 § 2 Kodeksu karnego. Przepisy te dotyczą m.in. publicznego propagowania nazizmu oraz znieważenia miejsca upamiętniającego wydarzenia historyczne.
Cudzoziemiec, który w Polsce pracował w jednej z firm w województwie wielkopolskim, przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, złożył wyjaśnienia oraz dobrowolnie poddał się karze. Został ukarany karą grzywny w wysokości 2 tys. złotych, a wyrok zostanie podany do publicznej wiadomości.
Po przeprowadzeniu czynności procesowych, policjanci przekazali w środę 29 lipca zatrzymanego cudzoziemca funkcjonariuszom Grupy Zamiejscowej w Oświęcimiu Placówki Straży Granicznej w Krakowie, którzy przejęli dalsze czynności w sprawie.
Komendant Placówki Straży Granicznej w Krakowie wydał wobec obywatela Kolumbii decyzję o zobowiązaniu do powrotu, orzekając jednocześnie zakaz ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz państw strefy Schengen przez okres 5 lat, decyzja podlega natychmiastowemu wykonaniu. Podstawą jej wydania były względy bezpieczeństwa i porządku publicznego oraz interes Rzeczypospolitej Polskiej. Decyzją Sądu w dniu dzisiejszym obywatel Kolumbii zostanie osadzony w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Przemyślu, gdzie będzie oczekiwał na realizację deportacji do kraju pochodzenia.
Sprawa pokazuje, że zachowania godzące w pamięć o ofiarach niemieckiego nazizmu oraz naruszające porządek prawny w Polsce spotykają się ze zdecydowaną reakcją polskich służb. Miejsce będące symbolem jednej z największych tragedii w historii ludzkości wymaga szczególnego szacunku, a jego znieważanie nie pozostaje bez konsekwencji.