W czwartek 29 stycznia w lotniczym przejściu granicznym w Krakowie - po przylocie samolotu rejsowego z Szardży (Zjednoczone Emiraty Arabskie) - do odprawy paszportowej na kierunku wjazdowym do RP zgłosił się 30-letni obywatel Indii. Dane cudzoziemca figurowały w bazach danych SG w związku z wydaną wcześniej decyzją nakazującą powrót wraz z zakazem ponownego wjazdu na terytorium państw członkowskich Unii Europejskiej. Podróżny posiadał polską kartę pobytu w związku z dostępem do rynku pracy, jednak nie przedstawił dokumentów potwierdzających cel i warunki planowanego pobytu w Polsce. W związku z niespełnieniem warunków wjazdu wydano wobec niego decyzję o odmowie wjazdu na terytorium RP. Ponieważ natychmiastowy powrót do kraju, z którego przyleciał, nie był możliwy tego samego dnia, cudzoziemiec został objęty decyzją o nakazie przebywania w pomieszczeniach przeznaczonych dla osób, którym odmówiono wjazdu w Międzynarodowym Porcie Lotniczym w Krakowie-Balicach. Cudzoziemiec odleci do Szardży jutro w południe.
Natomiast z Amsterdamu do Krakowa przyleciał 35-letni obywatel Rosji deportowany do Polski przez władze Królestwa Niderlandów. Wobec cudzoziemca wszczęto kontrolę legalności pobytu. Mężczyzna oświadczył, że we wrześniu 2024 r. przybył do Polski udając się tranzytem na Wyspy Kanaryjskie, gdzie nie pracował i był osobą bezdomną. W lipcu 2025 r. udał się do Holandii, aby tam złożyć wniosek o ochronę międzynarodową. Jednak podczas czynności prowadzonych przez stronę holenderską ustalono, że Rosjanin posiadał polską wizę oraz Kartę Polaka - co stało się podstawą przekazania go stronie polskiej. Jak wykazała dalsza kontrola, cudzoziemiec nie posiadał żadnego aktualnego i ważnego dokumentu pozwalającego mu na pobyt w Polsce. W związku z powyższym obywatelowi Rosji została wydana decyzja o zobowiązaniu do powrotu i zakaz ponownego wjazdu na terytorium RP i innych państw Schengen przez okres dwóch lat.